116 Obserwatorzy
24 Obserwuję
frenofagiusz

frenofagiusz

Teraz czytam

Jeśli zimową nocą podróżny
Anna Wasilewska, Italo Calvino
Gwiazdozbiór psa - Peter Heller, Olga Siara

Dużo sobie obiecywałem po tej książce. Lista nagród jakie otrzymała, porównania do „Drogi” McCarthego. Naprawdę narobiło mi to apetytu. Pomimo chronicznego ostatnio braku czasu połknąłem książkę w trzy dni (chociaż de facto przy odrobinie samozaparcia można by ją przeczytać w jeden).  Na świeżo po lekturze mogę śmiało powiedzieć – warto. Nagrody jak najbardziej zasłużone. A co do porównań do „Drogi” myślę, że nie są do końca trafione. Owszem i tu i tu mamy świat po zagładzie, w obu książkach mamy przerażającą samotność bohatera,  zdziczenie obyczajów i cały ten postapokaliptyczny stuff jednak wrażenia z obu pozycji są jak dla mnie mocno rozbieżne. „Droga” była straszliwie ponura, nie było tam w zasadzie cienia radości i nadziei. Była to jedna z takich lektur, która zostawia mocny ślad na psychice (żeby nie powiedzieć ranę). Gwiazdozbiór jest inny, jest smutny to fakt, nie raz człowiekowi się łezka w oku zakręci podczas lektury, ale daje inne wrażenia, jest tu cały czas coś pozytywnego, momentami lekkie elementy humorystyczne, jest po prostu jakaś nadzieja. Styl pisania jest bardzo specyficzny, trzeba się w niego wczuć. Trochę taki strumień świadomości połączony z wypięciem się autora na interpunkcję. Refleksje po zakończeniu ostatniej strony, pozostawiają człowieka z uczuciem pustki i jakiejś tęsknoty. Szczerze polecam, z zaznaczeniem, że nie jest to książka dla każdego.  Niektórych może zmęczyć, albo znudzić, mnie osobiście urzekła, szkoda, że taka krótka.